loxon 2% czy działa ? Moja opinia o produkcie

Moja opinia o produkcie loxon 2%

Bez kategorii

Tajemnicze plamki na ciele czyli łupież różowy Gilberta

Pewnie większości z Was łupież kojarzy się  z białym „pyłkiem” spadającym ze skóry głowy, który nieestetycznie zdobi wasze ubrania. Nazwę łupieżu noszą
również zmiany skórne występujące na kończynach, tułowiu, klatce piersiowej,
rękach jak i na twarzy. Charakterystyczną cechą różnych rodzajów łupieżu jest świąd oraz pieczenie skóry. Łupież, powstaje w wyniku zakażenia drożdżakami z gatunku Malassezia.  Dzieli się na kilka rodzajów. Jednym z nich jest łupież różowy zwany również  łupieżem Gilberta.
Pojawia się cyklicznie, wtedy kiedy nasza odporność poddana jest największej  próbie, czyli w okresie jesieni i zimy. Do czynników sprzyjających  powstawaniu choroby zalicza się również: nadmierną potliwość, otyłość, zaburzenia hormonalne, depresję, stres i nerwowy tryb życia. Choroba ta dotyczy osób pomiędzy 10 a 35 rokiem życia. Częściej występuje u kobiet niż mężczyzn. Czas trwania choroby wynosi od kilu tygodni do nawet kilku miesięcy. Rozpiętość w tym przypadku jest bardzo duża.

Łupież różowy – objawy i leczenieznak-zapytania

Głównym i niewątpliwe zauważalnym objawem są czerwone plamki, o
łuszczących się krawędziach
pojawiające się w początkowej fazie choroby w obrębie klatki piersiowej. Po upływie jednego tygodnia zajmują pozostałe części ciała. Skóra staje się sucha i szorstka. Najczęściej choroba zostaje rozpoznana dopiero u dermatologa. Często lekarz pierwszego kontaktu nie jest w stanie rozpoznać schorzenia po pierwszych objawach.

Podobnie było u mnie…..

Z tą chorobą miałam do czynienia trzy miesiące temu. Zmieniłam wtedy pracę, wychodziłam za mąż, więc stresu miałam co nie miara…. Zaraz po ślubie, kiedy nerwy już puściły, moje ciało pokryło się małymi, czerwonymi, łuszczącymi się
plamami. Byłam przerażona! Na początku myślałam, że to jakaś alergia….Lekarzindeks rodzinny skierował mnie do dermatologa.. i usłyszałam diagnozę: łupież różowy. Lekarka powiedziała, że najprawdopodobniej jest to wynik stresu. Dowiedziałam się również, że nie jest to groźna choroba i powinna ustąpić samoczynnie. Jednak tak się nie stało… Nie chciałam wydawać kolejnych pieniędzy na wizytę, skoro i tak nie otrzymałabym żadnego ratunku…
Dlatego postanowiłam poczytać o tym schorzeniu w Internecie. Z jednej ze stron dowiedziałam się, że na tego typu zmiany skórne mogą pomóc okłady z ziół, okłady z ogórka, maść nagietkowa albo arnikowa. Pognałam więc do apteki i zaczęłam domową kurację. Niestety moje ciało wyglądało coraz gorzej…. :( Wpadłam na pomysł, aby zakupić maść, która pomogła mojej córeczce, gdy miała ospę. Niestety… u mnie nie zdała egzaminu.

Szukałam dalej….

Internet podpowiedział mi, że z takimi zmianami skórnymi doskonale poradzi sobie szampon przeciwłupieżowy… Tylko który teraz wybrać… Przecież jest ich całe mnóstwo. Zdecydowałam się na zakup szamponu Dandrene. To był strzał w dziesiątkę!

Dandrene – działa czy nie?

dandreneDandrene, to szampon, który likwiduje nie tylko łupież pospolity, czyli ten który występuje na skórze głowy, ale wszystkie rodzaje łupieżu. Jego skład oparty jest na nowoczesnej technologii przeciwgrzybicznej. Dandrene dokładnie oczyszcza skórę, działa antywirusowo i antybakteryjnie oraz neutralizuje bakterie grzybicze powodujące łupież. Dandrene działa na dwóch płaszczyznach: likwiduje świąd i pieczenie skóry oraz ogranicza nadmierne łuszczenie się skóry.

Koniec teorii, przejdźmy do praktyki….

W związku z tym, że Dandrene działa na wszystkie rodzaje łupieżu, używałam go nie do mycia głowy, a do mycia ciała – dwa razy dziennie. Już po pierwszym użyciu świąd skóry się zmniejszył .. i to znacznie. Po dwóch tygodniach, po łupieżu nie było śladu. :) A moja skóra była gładka i miękka w dotyku, a co najważniejsze bez blizn!
Nie dajcie się zwieść opiniom, że łupież  Gilberta zniknie sam z siebie. Pomimo tego, że nie jest groźny, powinien być likwidowany już w zarodku. Dlatego wszystkim, borykającym się łupieżem polecam szampon Dandrene :)

3 Comments

  1. Chmurzasta

    oja córeczka miała łupież różowy, gdy miała 2 latka. Pani doktor

    przepisała jej jakąś maść ze sterydami (niestety nie pamiętam nazwy)… ale nie

    używałam jej. Podobnie jak Ty po prostu kąpałam ją w Dandrene. Teraz mała

    ma już 3 latka i wszystko jest w porządku. Zamiast faszerować się tabletkami,

    silnymi maściami, warto zainwestować w Dandrene.

  2. Ewcia19

    Ja też zmagam się z tym schorzeniem. :( Pierwsza plamka
    wyskoczyła mi na brzuchu, a po dwóch tygodniach byłam już cała w plamach.
    Wstyd pokazać się ludziom…. a do pracy przecież muszę chodzić :( Przecież
    nie zacznę pudrować sobie rąk, albo chodzić cały czas w golfach. Dermatolog
    nic mi nie przepisała, powiedziała, że samo zejdzie… A mnie się wydaję, że jest
    coraz gorzej. Skoro tak polecacie ten szampon, to chyba muszę go zakupić.
    Próbowałam kuracji z Nizoralem, ale niestety nie pomogła :( Trzymajcie kciuki.

  3. Marlin

    Moja lekarka stwierdziła, że ta choroba sama przyszła i sama
    pójdzie. Kazał mi po prostu czekać… Czekać?? W przyszłym tygodniu mam
    imprezę karnawałową i sukienkę z odkrytymi plecami… gdyby była dzisiaj, to
    musiałabym iść w jakimś kombinezonie… :( Mam nadzieję, że to paskudztwo
    mi zejdzie.

Leave a Reply

Theme by Anders Norén