Tabletki na porost włosów – czyli o tym jak skutecznie przyspieszyć wzrost włosów

Pewnie większości z Was temat zapuszczania i przyspieszania wzrostu włosów kojarzy się z kobietami, prawda? A fakty są takie, że coraz więcej mężczyzn walczy z nadmiernym wypadaniem włosów. W ukryciu przed swoimi partnerkami kombinują, co by tu zrobić aby ukryć te wstrętne zakola… Skąd to wiem? Z doświadczenia! Mam 32 lata i praktycznie nie mam włosów. Nigdy w życiu nie pomyślałbym, że problem łysienia dopadnie mnie w tak młodym wieku! Chociaż z drugiej strony, to nie ma się czemu dziwić. Stres, szybkie tempo życia, zła dieta… Wszystkie te czynniki mają wpływ na kondycję naszych włosów. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że moja żona jest fryzjerką. 😀 Łysy mąż to chyba niezbyt dobra wróżba…. Tak czy siak z pewnością nie przybędzie od niej klienteli!
Na rynku kosmetycznym można znaleźć wiele preparatów, które przyspieszą porost włosów:

  • wcierki
  • szampony
  • odżywki

Tylko tak naprawdę, to ja nie miałem w co ich wcierać. 😀 Dlatego zdecydowałem się na zakup tabletek na porost włosów. Pomyślałem, że  to będzie najlepsze rozwiązanie. Po pierwsze, nie znam faceta, który lubiłby babrać się w kosmetykach i nakładać je na włosy… Czekać aż dobrze wsiąkną w ich strukturę, a następnie zmywać zimną wodą… bo przecież ciepła uszkadza cebulki włosów. Nie dla mnie takie zabawy. Jestem prawdziwym facetem! Facetem, który potrzebuje czegoś konkretnego! Czegoś co będzie działać natychmiastowo i będzie wymagać ode mnie minimum wysiłku – czyli popicia tabletki wodą.

Tabletki na porost włosów – które wybrać?

Muszę Wam napisać, że na rynku farmaceutycznym panuje jawna dyskryminacja mężczyzn!!! Szczerze mówiąc to miałem bardzo ograniczony wybór. Follixin albo Profolan. O to jest pytanie. W związku z tym, że jestem bardzo oszczędny, przed zakupem tabletek przeprowadziłem mały rekonesans. Poczytałem fora internetowe i zapoznałem się z opiniami innych facetów na temat wyż. wym. preparatów. Okazało się, że wybór jest prosty i nazywa się ProfolanPo prostu Follixin miał mnóstwo negatywnych opinii. Wolałem nie ryzykować… Dla przykładu zamieszczam jedną z nich:

Profolan – skuteczne tabletki na porost włosów, czy zwykła ściema? 

Tabletki Profolan zamówiłem na oficjalnej stronie producenta. Za jedno opakowanie zapłaciłem niecałe 190 zł. Oczywiście na Allegro są dostępne w o wiele niższej cenie… ale skąd mogę wiedzieć, czy są oryginalne? Wolałem nie ryzykować. Profolan brałem przez cztery miesiące – skrupulatnie łykałem dwie tabletki dziennie. Po czterech tygodniach przestały wypadać mi włosy. Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się aż tak dobrego efektu. Mam sporo stresu w pracy, więc nawet nie liczyłem na to, że tabletki ziołowe mogą pomóc… A tu proszę takie zaskoczenie. Zachęcony pierwszymi efektami czekałem na więcej. Po dwóch miesiącach, włosy zaczęły rosnąć jak szalone! Po 2,5 cm. na miesiąc. Zakola stały się praktycznie niewidoczne. Moja żona była w szoku! Po czterech miesiącach osiągnąłem efekt o jaki mi chodziło. Na mojej głowie nie było już widać łysych miejsc. Włosy stały się mocne, gęste i lśniące. Nawet moi koledzy zaczęli podejrzewać mnie o przeszczep! I tak między nami, to wcale im się nie dziwie. Spójrzcie na moja zdjęcia:

Z czystym sumieniem polecam tabletki Profolan.  Jedyny warty uwagi produkt na porost włosów.

28 thoughts on “Tabletki na porost włosów – czyli o tym jak skutecznie przyspieszyć wzrost włosów

  1. Z łysieniem zmagałem się kilka lat… Nawet myślałem o przeszczepie włosów, ale jak dla mnie to za drogi interes. Póki co łykam Profolan i mam nadzieję, że mi pomoże.

  2. Masz racje. Faceci pod tym względem maja gorzej. Chociaż teraz pojawiło się kilka szamponów przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn.,, ale co to z tego, jak nie działają. Stosowałem to Dx2 i Loxon 2% . Lipa

  3. Z tymi preparatami to jest różnie. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na lek czy suplement diety,. Trzeba szukać i próbować. U mnie sprawdził się Profolan. Co prawda walczyłem z niewielkimi zakolami… Na początku włosy przestały wypadać, a po dwóch miesiącach zaczęły odrastać nowe. 🙂 Oczywiście to nie jest tak, że teraz mam afro na głowie, bo nigdy nie miałem gęstych włosów… Ale przynajmniej nie widać łysych plam.

  4. Z mojej strony również polecam Profolan. Jedyny preparat, który mnie nie zawiódł… a przerobiłem ich całkiem sporo. Łykałem nawet tabletki na wypadanie włosów dla kobiet 😀 Może to głupie, ale cóż tonący brzytwy się chwyta… Oprócz tego zaliczyłem kilka wizyt u dermatologa…

  5. Łysienie to straszna sprawa… Zwłaszcza w młodym wieku. Jestem dość pokaźnej postury, mam 27 lat i praktycznie nie mam włosów… Każdy myśli, że mam z 40 lat na karku i dwójke dzieci….

    • znam ten ból… początkowo próbowałem domowych sposobów na łysienie, jakieś wcierki i tego typu rzeczy… nigdy nie pomyślałem, że będąc facetem pokusze się o takie metody…. a tutaj proszę. niestety nic nie pomogło. kupiłem ten cały Profolan. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

      • kupiłam mojemu mężowi te tabletki i podaje jako witaminy, gdyby dowiedział się, że wciskam mu pigułki na porost włosów, to chyba by mnie zabił :D:D myśli, że nie widzę jak się meczy…. no cóż trudno nie zauważyć zakoli wielkich jak lotnisko…

        • stosuje ten sam patent. 😀 ogólnie mam wrażenie, że mężczyźni wstydzą się przyznać do kompleksów… a wypadanie włosów czy siwienie to normalna spraawa

          • masz rację! za to my kobiety mówimy o swoich kompleksach cały czas!!! chociaż niektóre z nas zupełnie ich nie mają!

  6. Co prawda nie jestem meżczyzną, ale kobietą i również walczę z łysieniem plackowatym… Dlatego kupiłam Profolan, pomimo tego, że jest to preparat dla facetów. I jestem bardzo zadowolona z efektów!! Stosuję dopiero pierwszy miesiąc, a zmiana jest diametralna. Włosy stały się gęstsze i silniejsze no i zaczęły odrastać nowe!!! Byłam w szoku, że zwykły suplement tak dobrze radzi sobie z tak ciężkim schorzeniem. Polecam. 🙂

    • To możemy podać sobie rękę. Również biorę Profolan i podzielam Twoje zdanie. 🙂 Co prawda nie zmagam się z łysieniem plackowatym, ale z nadmiernym wypadaniem włosów….ale z moim problemem Profolan poradził sobie świetnie. Poza tym w tych tabletkach nie ma jakiś hormonów czy czegoś tam, więc nie wiem dlaczego kobiety nie mogą ich używać? no i ja nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych, więc nie zamierzam z nich rezygnować 😀

      • No niby Profolan nie zawiera hormonów, ale w sumie stymuluje ich pracę. Nie boicie się, że podwyższy wam poziom, np. testosteronu? W końcu my kobiety też go mamy!

        • No tak… ale to jest preparat ziołowy, nie ma takiego działania. Myślę, że połknięcie całego opakowania nawet w minimalnym % nie wpłynęłoby na nasze hormony… Zresztą skoro dziewczyny piszą, że nie szkodzi i że wszystko jest ok, to nie ma sensu doszukiwać się drugiego dna. Zresztą zawsze możesz napisać do producenta i zapytać, co i jak 🙂

  7. Help!!! Mam dwadzieścia jeden lat i zakola wielkie, jak lotnisko Chopina!!! Czy Profolan pomoże mi je pokonać? Proszę o rzetelną odpowiedź!! Czy ktoś z Was jest w podobnym wieku i zmagał się z tą przypadłością????

    • Cześć! Jestem w podobnym wieku – mam 23 lata i miałem podobny problem. Zakola…. Z tyłu głowy burza włosów, a na przodzie zupełny brak. Wyglądało to dość komicznie. Do tego stopnia, że większość czasu chodziłem w czapce. ;] Napisałem, że miałem podobny problem… gdyż udało mi się go pokonać. Właśnie dzięki tabletkom Profolan. Oczywiście moje włosy nie zaczęły rosnąć w cudowny sposób, ale w końcu różnica pomiędzy przednią częścią owłosienia, a tylną przestała rzucać się w oczy. Po prostu wyglądam normalnie. 🙂

  8. A mówią, że tylko kobiety mają kompleksy…. Mój problem z włosami zaczął się jakieś 5 lat temu. Miałem wtedy 30 lat i można napisać, że byłem na szczycie. Dobrze płatna praca, której towarzyszył ogromny stres i to własnie on był odpowiedzialny za wypadanie włosów. Na początku stosowałem jakieś wcierki, typu Janatar. Wiem, że zachowywałem się jak baba, ale po prostu nie mogłem patrzec na powiększającą się łysinę!!! Niestety nie pomogło i wtedy trafiłem na stronę tabletek Profolan. W sumie to chyba jedyny taki preparat na rynku. Mam na myśli to, że uwzględnia potrzeby facetów. Brałem go przez jakieś sześć miesięcy i po tym czasie w końcu udało mi się pozbyć łysiny i generalnie w końcu jestem zadowolony z wyglądu mojej fryzury… 🙂

    • Oj tak.. Łysina potrafi dać w kość. Na początku unikałem tabletek i generalnie leków z apteki. Próbowałem zakryć ją pozostałą częścią włosów, ale nie dało rady. Zastanawiałem się nad zakupem treski, ale facet w peruce….? Wystarczy, że mój ksiądz ją nosi i cała parafia ma z niego polewkę. Kupiłem Profolan i nie żałuje decyzji. Włosy zaczęły odrastać, a zakola i łyse placki stały się mniej widoczne. Myślę, że jeszcze jakieś 3 miesiące i będzie wszystko super. Polecam.

      • Miałem podobnie… z tym, że nie zastanawiałem się nad zakupem peruki. Cały czas chodziłem w czapce z daszkiem, a zimą w normalnej wełnianej. Na szczęście teraz nikt nie zwraca uwagi na to nosimy, więc czułem się w miarę komfortowo… No ale, w pracy trzeba była siedzieć z łysiną. Miałem wrażenie, ze każdy rozmówca patrzy się na moje „lotnisko”, a nie na moją twarz…. Kupiłem Profolan, bo w sumie nie znalazłem żadnych innych tabletek dla facetów. Włosy zaczęły odrastać po jakiś dwóch opakowaniach. Teraz mam na głowie przyjemny meszek, a w sumie jeżyka i tak jest ok. 🙂 Jestem zadowolony z efektów i polecam dalej.

  9. Dobrze, że trafiłem na tego bloga. Generalnie jestem otwartym i pozytywnym gościem, ale nie miałem zamiaru żalić się kumplom, że mam problemy z wypadaniem włosów… W końcu nie jestem jakąś babą, żeby gadać o kosmetykach… ;] Za namową tutejszych panów, kupiłem Profolan. Biorę dopiero miesiąc, ale już widzę poprawę. Włosy przestały wypadać. Mam nadzieję, że za jakiś czas zaczną pojawiać się nowe….

    • U mnie było podobnie. 🙂 Pierwsze efekty pojawiały się po miesiącu. Na szczęście walczyłem tylko z zakolami, więc u mnie 30 dni z Profolanem wystarczyło na to, aby całkowicie pozbyć się problemu. Polecam!

      • Miesiąc to bardzo krótko! A w porównaniu do kilku lat walki z nadmiernym wypadaniem włosów – przynajmniej tak było u mnie, to już w ogóle pikuś! Co prawda, mnie zajęło to trochę więcej czasu, ale i tak jestem zadowolony. Po czterech miesiącach z Profolanem pozbyłem się problemów z łysieniem!

        • U mnie było potrzeba półrocznej kuracji… Ale masz rację w perspektywie kilku lat, to i tak mało. A najważniejsze, ze Profolan pomógł mi pozbyć się problemu łysienia na stałe. Minął rok odkąd wziąłem ostatnią tabletkę, a włosy nadal są na swoim miejscu!! Troche wypadają, ale zazwyczaj po zimie…. i na początku jesieni. Ale to naturalna kolej rzeczy, więc się nie przejmuje. Wystarczy, że zmienię trochę dietę – jem więcej warzyw i owcoów i po problemie.

  10. Profolan to jedyny preparat stworzony z myślą o facetach… Co prawda w Rossmanie albo w aptece można kupić Loxon albo Dx2, ale niestety te preparaty nie działają. Przynajmniej u mnie…. a stosowałem je przez bardzo długi czas. Średnio jakieś pół roku i nie widziałem rezultatów. W przypadku Profolanu było zupełnie inaczej. Pierwsze zmiany zauważyłem po jakiś 30 dniach. Polecam.

    • Kupiłem dx2 i bardzo się zawiodłem.. Zero efektów, a cena wcale nie taka niska… Chyba lepsze rezultaty daje zwykły szampon pokrzywowy!

      • Reklama dźwignią handlu. Też dałem się na to nabrać… zużyłem dwa opakowania – akurat była promocja, że jedno dostajesz za grosz, a i tak nie osiągnąłem efektów…

  11. Moim zdaniem całą „robotę” robi dieta i wewnętrzna suplementacja. Jakieś kosmetyki – szampony itd. mogą tylko w niewielkim stopniu poprawić wygląd naszych włosów… ale na pewno nie zlikwidują łysienia.

Dodaj komentarz