niezdrowe_jedzenie_5Stres, pośpiech, jedzenie w biegu.. mam wrażenie, że to cechy charakterystyczne współczesnego społeczeństwa… Chociaż ja nie do końca wpisuje się w ten „kanon”.. Głównie prowadzę siedzący tryb życia…. A dokładniej jestem kierowcą autobusu. Od chwili, gdy zaczęłam prace moja sylwetka diametralnie się zmieniła… niestety. Odkąd wsiadłam za kółko przytyłam 25 kilogramów. Wiadomo… jak to jest, trzygodzinny postój, a wkoło mnóstwo barów … hamburgery, kiełbaski, kebaby.. Pracuje z samymi mężczyznami, a jak wiadomo większość z nich uwielbia takie jedzenie.
W weekendy studiuje.. Studia zobowiązują nie tylko do nauki, ale do imprez 😉 Nie chcę być odludkiem, dlatego po zajęciach bardzo chętnie chodzę ze znajomymi na piwo.. niestety po piwie mam problem z apetytem.. Zjadłabym wtedy dosłownie wszystko!!! Prawda jest taka, że każde moje wyjście ze znajomymi kończy się wizytą w McDonaldzie.

Gdy w końcu odważyłam się wybrać na zakupy

Squeeze Into Jeans

i zobaczyłam w lustrze jak wyglądam…. przeraziłam się. Kiedyś byłam szczupłą. Znalazłam w Internecie poradnik dietetyczny.

Składało się na niego sześć punktów:
1. Jedz mało, a często
2. Nie rezygnuj ze śniadań
3. Pij wodę niegazowaną
4. Ruszaj się codziennie
5. Łykaj suplementy
6. Daj sobie czas

Nie miałam żadnego problemu z wdrożeniem tych zasad… no prawie. Kłopotliwy okazał się punkt piąty. Suplement diety… Na rynku jest tyle suplementów diety, że nie wiedziałam co wybrać… a przede wszystkim co będzie skuteczne. W związku z tym, że jestem na początku drogi do szczupłej sylwetki, chciałam zacząć od oczyszczania organizmu z toksyn. Jest to bardzo istotna kwestia. W oczyszczaniu organizmu miał mi pomóc błonnik witalny. To bardzo popularny suplement diety. Ja zdecydowałam się na zakup Błonnika Primvitalnego.

Błonnik witalny – działa czy nie?

Producent zapewnia, że to naturalny suplement diety, który działa jak odkurzacz – indeksbłyskawicznie usuwa „śmierci” (toksyny, bakterie, złogi i inne zanieczyszczenia) z naszego organizmu. Tego właśnie szukałam.. albo i nie.. Jak tylko otworzyłam opakowanie zaczął się problem. Niezbyt przyjemny zapach i ta konsystencja. Musiałam się zmuszać żeby go wypić… Ohydztwo… Dodatkowo już po pierwszych dwóch porcjach strasznie bolał mnie brzuch i to tak, że musiałam wziąć dzień wolny w pracy…. :(:(
Stwierdziłam, że zrezygnuje z picia błonnika witalnego i poszukam czegoś w tabletkach – zdecydowanie bezpieczniejsza i wygodniejsza forma. Tylko, co wybrać? Po dwudniowych poszukiwaniach zdecydowałam się na zakup Cococin Freeze Dried Coconut Water – czyli wody kokosowej w tabletkach.

Cococin Freeze Dried Coconut Water – wielka moc w małej kapsułce

cococin_freeze_dried_coconut_water-300x300Jest to preparat, który spełnił wszystkie moje oczekiwania, a nawet ja przerósł!!!
W pierwszym tygodniu stosowania preparatu na mojej skórze zauważyłam wysyp małych, czerwonych krostek – to znak, że organizm zaczął się oczyszczać z toksyn. Oprócz tego moje problemy z wypróżnianiem odeszły w niepamięć – to kolejna dobra wiadomość. Wreszcie czuję się lekko i mam o wiele więcej energii niż przed rozpoczęciem kuracji. Co najważniejsze stosowanie Cococin Freeze Dried Coconut Water to czysta przyjemność – 2 tabletki dziennie popić dużą ilością wody i po kłopocie, a nie jak w przypadku błonnika witalnego picie jakiś okropnych „glutów” – bo inaczej tego nazwać nie można!!! Słyszałam, że woda kokosowa w swojej pierwotnej formie, też nie jest zbyt smaczna…Zresztą spójrzcie na opinie, które znalazłam w Interencie:


Wczoraj minęły dokładnie dwa tygodnie z Cococin Freeze Dried Coconut Water. Postanowiłam sprawdzić co z moją wagą…. Byłam bardzo podekscytowana!!! Wiedziałam, że na pewno udało mi się schudnąć, bo spodnie były luźniejsze…i nie myliłam się! Schudłam dokładnie 4 kilogramy!!! Jestem taka szczęśliwa i mam ochotę na więcej! W przypływie euforii zamówiłam dwa, kolejne opakowania Cococin Freeze Dried Coconut Water! W końcu do zrzucenia zostało jeszcze 20 kilogramów. Niektórzy uważają, że tabletki Cococin Freeze Dried Coconut Water są drogie….Do tanich z pewnością nie należą..ale są to dobrze wydane pieniądze! Pewnego rodzaju inwestycja w siebie.. Nie od dziś wiadomo, że ludzie szczuplejsi mają w życiu łatwiej! Zresztą… pomyślcie sobie ile pieniędzy dziennie wydajecie na słodkie bułki, batoniki itp.? Taka inwestycja może Wam się zwrócić, ale tylko pod postacią oponki na brzuchu:P Jestem bardzo szczęśliwa, że zmotywowałam się do walki z nadwagą! Mam nadzieję, że dzięki mnie Wam też się uda! Zresztą jak to się mówi… „w kupie siła”. 😀

Ps. Jeżeli zdecydujecie się na zakup Cococin Freeze Dried Coconut Water, to zdecydowanie polecam zakup bezpośrednio od producenta!!! Czyli tutaj.
Wtedy unikniecie wszelkich podróbek, a jest ich na rynku mnóstwo!!!