Czy Loxon 2% mi pomógł? Opinia o produkcie

Łysienie spotyka ogromną liczbę mężczyzn. Część mężczyzn cierpi na nie z powodów genetycznych, inni ze względu na niezdrowy tryb życia, pośpiech, stres, brak ruchu i odpowiedniego żywienia. Niestety problem ten spotkał równiez i mnie. Zająłem się w głównej mierze lokalem, nie zastanawiając się nawet nad swoim zdrowiem. Zależało mi na jak najlepszych dochodach miejsca, które prowadzę, więc starałem się jak najwięcej pracować. Zawsze szkoda było mi czasu na odpowiednie zadbanie o siebie. Po jakimś czasie odkryłem mocno łysiejące zakola.  Okazało się, że to był dopiero początek, ponieważ po paru tygodniach zauważyłem mocne przerzedzenie włosów na górze. Niby to nic strasznego, ale stwierdziłem, że za bardzo lubię swoje włosy, żeby się z nimi rozstać. Lubiłem swój wygląd, poza tym ciężko mi było sobie wyobrazić siebie z łysą głową po jakimś czasie. Szczególnie przed klientami. Trzeba było więc coś z tym zrobić. Wiedziałem, że im dłużej będę czekał, tym gorzej dla mnie, gdyż cały ten proces stale postępuje

Na pewno da się coś z tym zrobić.

lox gJestem optymistą, więc staram się nigdy nie poddawać. Tak było i w tym wypadku. Zastanawiałem się przez kilka chwil, jak skutecznie sobie można z tym poradzić. Nie miałem za bardzo kogo się o to zapytać. Kiedyś w czasie załatwiania spraw związanych z lokalem, postanowiłem odwiedzić aptekę. Tam pani poleciła mi płyn Loxon 2%.

Wziąłem bez głębszego zastanawiania, ciesząc się, że jest jakiś ratunek. Wracając do pracy, nie mogłem się doczekać, żeby go wypróbować, ale czas na to, znalazłem dopiero wieczorem, po powrocie do domu. Aplikacja jest bardzo prosta, ponieważ wystarczy wycisnąć płyn na łysiejące miejsca dwa razy dziennie. Dla mnie nie było to problemem, ponieważ i tak brałem prysznic rano i na wieczór. Czas leciał szybko, a efektów za bardzo nie zaobserwowałem. Skoro pani z apteki polecała Loxon 2% to przecież musiał być dobry. Nie wiem dlaczego na mnie nie zadziałał. Być może to kwestia składników, które nie na wszystkich działają. Nie wiem. Wiedziałem natomiast, że szybko muszę znaleźć coś innego, co musi pomóc.

Wolna chwila w pracy, poszukiwanie w internecie.

Jak tylko pozałatwiałem bieżące sprawy, postanowiłem sprawdzić co radzą w internecie – w końcu jest w nim prawie wszystko. Na pewnym forum znalazłem produkt o nazwie Profolan. Większość opinii o nim była pozytywna. Ludzie mówili, że widzieli zmiany już po dwóch-trzech tygodniach, a po miesiącu jest już naprawdę dobrze. Profolan nie jest produktem tanim, ale pomyślałem, że jeśli tyle kosztuje, to zastosowane są tam naprawdę dobre składniki i warto wypróbować ten środek.

Na stronie producenta można przeczytać, że formuła Grow3 zawarta w Profolanie odpowiada za stymulacje porostu włosów, a pozostałe składniki aktywne preparatu przeciwdziałają szkodliwemu działaniu DHT. Ponadto preparat skutecznie poprawia ukrwienie skóry głowy oraz wzmacnia mieszki włosowe. Producent Profolanu na poparcie swoich słów ma badania zadowolenia klientów – aż 9 na 10 osób stosujących Profolan zauważyło wyraźne efekty w postaci odstrastających włosów!

Złożenie zamówienia. Chwila obaw przed stosowaniem. Oczekiwanie na efekty.

profolan-lazienka-360x210Zdecydowałem się, że zamówię ten suplement z internetu, ponieważ nie miałem czasu go już szukać po aptekach. Na stronie producenta miałem gwarancje oryginalnego produktu. Po dwóch dniach otrzymałem kapsułki i od razu zacząłem je stosować. W wypadku tego Profolanu procedura stosowania jest inna, ponieważ jest to suplement, a nie szampon. Napiszę w skrócie: u mnie wyglądało to tak, że rano przy szybkim śniadaniu połykałem tabletki.

Stosowanie produktu jest banalnie proste, nic nie trzeba wcierać, ani pozostawiać na skórze głowy – wystarczy regularnie zażywać kapsułki. Jestem dość zapracowanym człowiekiem ale muszę przyznać, że stosowanie Profolanu nie sprawiło jakichkolwiek problemów – nie musiałem zmieniać przyzwyczajeń związanych z higieną osobistą, ani kosmetyków, które stosuje do mycia włosów.

Warto było zaufać Profolanowi!

IMG_0008Właśnie! Bo po trzech tygodniach regularnego stosowania zauważyłem zmiany na czubku głowy. Zaczęło się pojawiać coraz więcej włosów. Jednak Profolan działa, a przynajmniej u mnie.

Myślę, że jest to zasługa składu, który zostawia w tyle inne tego typu środki dostępne na rynku. W składzie Profolanu znajdziesz tylko naturalne składniki w dawkach o wiele większych niż w innych suplementach na łysienie.

Nie żałuję, że zainwestowałem pieniądze w ten środek. Po co macie tracić czas na niesprawdzone formuły? Myślę, że jeżeli któryś z was czytających ma taki problem, to zdecydowanie warto zamówić Profolan ze strony www.profolan.pl.

11 thoughts on “Czy Loxon 2% mi pomógł? Opinia o produkcie

  1. U mnie zaczęło się podobnie. I też nie wiedziałem co z tym zrobić . Poszukałem, spróbowałem i zadziałał właśnie Profolan.

  2. Jak zobaczyłem włosy w odpływie wanny to się załamałem. Myślałem, że to n jesień, albo brakuje mi witamin. Włosy nie chciały przestać wypadać. I pomógł mi dopiero ten preparat….

  3. Stosowałem kilka różnych szamponów, jednak żaden mi nie pomógł, nie wiem dlaczego się tak dzieje, moje włosy są chyba odporne na każdą możliwą porcję chemii.

  4. używałem przez moment tego Loxona, ale nie było to jakieś super hiper rozwiązanie, więc polecałbym Ci raczej coś lepszego niż ten środeczek.

  5. Mój mąż używał tego szamponu przez pewien okres, ale niestety dostał uczulenia na jakiś składnik znajdujący się w tym szamponie, efektów niestety nie było widać, tylko cała głowa podrażniona

  6. Bardzo się zawiodłem na Loxonie. Skusiłem się na jego zakup, bo akurat była promocja – nie ukrywajmy – preparat nie należy do najtańszych…. zrobiłem niezły zapas – pięć opakowań. Stosowałem do ostatniej kropli i nic… zero efektu. Liczyłem chociaż na to, że włosy przestaną tak wypadać, ale gdzie tam… najgorsze jest to, ze nadchodzi zima, która również nie jest łaskawa dla naszych fryzur… cały czas zastanawiam się nad tym Profolanem i chyba zamówię. Nie mam nic do stracenia. A pieniądze? Pieniądze to nie wszystko…

    • ja zamówiłem jeszcze przed nadejściem lata i nie żałuje – w dwa miesiące udało mi się poprawić wygląd włosów – nie wypadają, zakola nie przypominają już lotniska i ogólnie czuje się lepiej – jestem bardziej pewny siebie. jednak wygląd robi robotę…

  7. Loxon 2% to przeżytek.. Stosowałem go już kilkanaście lat temu. Wtedy, kiedy mieszkałem w Niemczech ten preparat robił prawdziwą furorę. Jak zobaczyłem go na naszych polskich półkach, to głośno się zaśmiałem, że dotarł tak późno. Z pewnością nie mam z nim dobrych doświadczeń…

Dodaj komentarz